piątek, 17 lipca 2009

niedziela, 24 maja 2009

piątek, 22 maja 2009

wtorek, 19 maja 2009

niedziela, 17 maja 2009

sobota, 16 maja 2009

Ludzie...

... cierpią na taką chorobę, która dopada wszystkich: niezależnie od koloru skóry, tego, w co wierzą i na jakiej szerokości geograficznej żyją. Tą chorobą jest chroniczna konieczność posiadania i udzielania odpowiedzi (najlepiej ewidentnie arbitralnej) na każde pytanie. To właśnie stąd biorą się wszelkie "prawdy" i "herezje". A przecież nie trzeba wyszukanej inteligencji, by zdać sobie sprawę z tego, że niektóre prawdy o świecie objawiają się w pytaniach – nie w odpowiedziach. Naprawdę.

środa, 13 maja 2009

poniedziałek, 11 maja 2009

Dzisiaj...

... zajmowałem się robieniem tekstów lepszych z tekstów gorszych. To, wbrew pozorom, bardzo łatwa robota - wystarczy poznać i opanować tajniki użycia klawisza DEL. Klawiatura to naprawdę sprytne urządzenie, mimo że czasami sprawia wrażenie, jakby żyła własnym życiem. A może po prostu mam koślawe palce?

Koty

sobota, 9 maja 2009

Aforyzm na dziś

W byciu kimś najważniejsze jest, by zawsze pozostać sobą.

niedziela, 22 lutego 2009

Administracja

Szanowna Komisjo do spraw oceny i regulacji etyki życia oraz konsekwentnego postępowania! Zwracam się z uprzejmą prośbą o przysłanie mi nowego katalogu wytycznych w kwestii „jak żyć?”. Swoją prośbę motywuję faktem, iż część danych z obecnie obowiązującego i posiadanego przeze mnie katalogu uległa dezaktualizacji, w konsekwencji czego również dokument instrukcji wykonawczej wymaga istotnych poprawek. Wysyłki proszę dokonać pod adres, który podałem w formularzu sprostowania/korekty mojego raportu jakości realizacji wytycznych – strona z uwagami dodatkowymi – za rok ubiegły.

Korzystając z okazji, chcę także poinformować Szanowną Komisję, że pies pana Tegoktóregonielubię znów oddał mocz na moją wycieraczkę – pomimo moich kilku wcześniejszych interwencji u tego pana; natomiast państwo Ciktórymtakbardzowszystkiegozazdroszczę, mieszkający pode mną, notorycznie zakłócają spokój poprzez zbyt głośne słuchanie muzyki. Proszę o dołączenie tych informacji do ich akt, z góry dziękując za okazaną życzliwość Szanownej Komisji.

Podpisano
Uprzejmydobólukłaniamsięnisko

Wstępujesz na ścieżkę, z której żywym nikt jeszcze nie powrócił.

niedziela, 1 lutego 2009

Budowanie domu

Jedna ręka to jedna ściana. Dwie ręce i odrobina wyobraźni – oto przepis na szałas (polowy, żaden luksus). Nogi mocno stąpające po ziemi – to będą kotwy, by wiatr nie rozwiał całej konstrukcji. Stań na głowie, jeśli ci to pomoże, ale prochu nie wymyślisz – szałas będzie zawsze tylko prowizorką.

Dodaj jeszcze jedną parę rąk ze wszystkimi anatomicznymi przyległościami i konsekwencjami – teraz masz dosyć, by stworzyć architektoniczne arcydzieło: cztery ręce w cztery ściany, fundamenty z tych nóg mocno stąpających, głowa w chmurach na poddaszu, przytul do niej drugą głowę – już masz dach – a wszystko to z ośrodkiem rozkładu mas w dwóch symetrycznie położonych sercach.

Nic specjalnego – powiadasz? Ot, zwykły dom? A ja Ci mówię, że przy nim wzgardzisz każdym pałacem.

Są sny, które co innego znaczą, gdy się je śni we dwoje.